Przeżywając odejście Księdza Infułata Stanisława Grada, złączeni w smutku, ale też nadziei zmartwychwstania, mamy świadomość, iż oto odszedł od nas wybitny obywatel naszego miasta, wielce zasłużony człowiek Kościoła, wielki kapłan, ceniony pedagog, historyk.
   Przez okres dwudziestu lat służyliśmy w sąsiednich tomaszowskich kościołach. Dane mi było doświadczać otwartości ekumenicznej, w chwilach trudnych - wsparcia mego zacnego sąsiada.
   Potrafiliśmy docenić wartość pięknych symboli, bo choć kościoły nasze gromadzą wierzących różnych wyznań, łączy nas wiele, także obrazy! Okazało się, że łączy nas polski, luterański artysta malarz - Wojciech Gerson. To jego artystyczne przedstawienia Zmartwychwstałego Chrystusa (u ewangelików) oraz Świętego Antoniego Padewskiego i Świętego Stanisława (u rzymskich katolików) umieszczone w naszych historycznych świątyniach pozwalają nam dodatkowo doświadczać szczególnej i pięknej łączności poprzez wspaniałą sztukę sakralną.

A teraz, gdy serce smutne, niech pocieszeniem przemówi pieśniarz i poeta:

Jezus Chrystus ufność ma, mój Zbawiciel żyje drogi!
O tym wiem, a pewność ta sercu daje pokój błogi,
choć mi śmierci długa noc myśli trwożnych wznieca moc.

 

Jezus żyje, ja też z Nim znajdę wieczny dar żywota;
On rękojmią w życiu tym, że otwarte niebios wrota.
Głową Pan! Wierzące weń członki przyjmie w śmierci dzień.

 

Z Nim nadzieja pewna ta węzłem silnym mnie złączyła,
a przez wiarę ręka ma rękę Jego uchwyciła.
Darmo śmierci, srożysz się, z Nim już nie rozłączysz mnie.

Otto von Schwerin (+1644), Śpiewnik Ewangelicki - pieśń nr 916

 

ks.pastor Roman Pawlas