| |
 |
|
|
ryc.
Albrecht Dürer
|
|
95
tez ks. dr. Marcina Lutra
|
95
tez ks. Marcina Lutra przybite na drzwiach kościoła
zamkowego w Wittenberdze dnia 31 X 1517
r. Wydarzenie uważane za symboliczny początek
Reformacji, wspominany co roku w Kościele Luterańskim
podczas Święta (Pamiątki) Reformacji - 31 X.
|
|
Amore
et studio elucidande veritatis: hec subscripta
disputabuntur Wittenbrge. Presidente Reverendo
Patre Martino Lutther Eremitano Augustiniano Artium
et Sacrae Theologie Magistro: eiusdemque iibidem
lectore Ordinario. Quare petit: vt qui non possunt
verbis presentes nobiscum disceptare: agant id
literis absentes. In nomine domini nostri Hiesu
Christi. Amen.
Miłość do prawdy i pragnienie
ujawnienia jej są przyczyną, że zamierza się przeprowadzić
w Wittenberdze dysputę nad niżej podanymi tezami.
Przewodzić temu będzie czcigodny ojciec Marcin
Luter, magister sztuk wyzwolonych i świętej teologii
i jednocześnie nauczyciel tychże. Dlatego prosi
on tych, którzy nie będą mogli osobiście wziąć
udział i dysputować z nami ustnie, żeby uczynili
to na piśmie. W imię Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Amen.
-
Gdy
Pan i Mistrz nasz Jezus Chrystus powiada:
"Pokutujcie'', to chce, aby całe życie
wiernych było nieustanna pokutą.
-
W
żaden sposób nie można pod wyrazem "pokutujcie''
rozumieć Sakramentu pokuty, to jest spowiedzi
i zadośćuczynienia, które kapłan sprawuje.
-
Nie
chce jednak Pan rozumieć tu tylko wewnętrznej
pokuty, gdyż pokuta wewnętrzna, bez zewnętrznego
uśmiercenia ciała, nie jest pokutą.
-
Kara
Boża trwa dopóki człowiek czyni sąd nad sobą
(to jest prawdziwa wewnętrzna pokuta), a więc
aż do wejścia do Królestwa Niebieskiego.
-
Papież
nie chce, ani nie może odpuszczać innych kar
za grzechy jak tylko te, które nałożył wedle
rozumienia swego lub wedle ustaw kościelnych.
-
Papież
nie może winy odpuścić inaczej, jak tylko
zwiastując i upewniając, że Bóg ją odpuścił.
Ponadto w wypadkach, które są zastrzeżone
dla papieża do odpuszczenia. Kto by w tym
względzie papieża sobie lekceważył, tego wina
pozostałaby niezgładzona.
-
Bóg
nie odpuszcza nikomu win, jeśli zarazem nie
przywodzi go do upokorzenia się przed kapłanem,
jako swoim zastępcą.
-
Ustawy
kościelne, traktujące o nakładanej pokucie,
dotyczą tylko żywych i nie mogą być stosowane
do umierających.
-
Dlatego
też Duch Święty przychyla nam dobrodziejstw
przez papieża tak, iż tenże w postanowieniach
swoich zawsze pozostawał na uboczu na wypadek
śmierci i ostatniej potrzeby.
-
Z
tego powodu źle i nierozsądnie postępują kapłani,
którzy odkładają umierającemu do czasu czyśćca
pokuty kościelne.
-
Zamiana
kary kościelnej na karę w czyśćcu - to kąkol,
posiany oczywiście wówczas, gdy biskupi spali.
-
Dawnymi
czasy kary kanoniczne nakładano nie przed,
ale po absolucji, a to aby przekonać, czy
żal okazany jest szczery.
-
Umierających
śmierć zwalnia z pokuty; są oni prawnie wolni
od wszystkich kościelnych ustanowień, bo umierają.
-
Im
bardziej umierający tkwi w grzechach swoich
lub brakuje mu miłości, tym większą to rodzi
w nim obawę.
-
Będąc
blisko bojaźni połączonej z rozpaczą, ta wielka
obawa wystarcza (pomijając już inne rzeczy),
by zgotować mękę czyśćcową.
-
Piekło,
czyściec i niebo, są względem siebie tak różne,
jak rozpacz, bliskość rozpaczy i pewność zbawienia.
-
Zdaje
się być, że duszom w czyśćcu potrzeba zmniejszenia
bojaźni i pomnożenia miłości.
-
Ani
rozumem, ani z Pisma nie udowodniono, żeby
dusze w czyśćcu znajdowały się w stanie niezdolnym
do zasługi i do wzrostu miłości.
-
I
to zdaje się być niemożliwe do udowodnienia,
jakoby dusze w czyśćcu, przynajmniej niektóre,
były pewne swego zbawienia i o nie się nie
troszczyły, jakkolwiek my pewni tego jesteśmy
zupełnie.
-
Dlatego
papież pod przebaczeniem kary nie rozumie
odpuszczenia wszelkich kar, ale tych tylko,
które sam nałożył.
-
Mylą
się przeto kaznodzieje odpustowi twierdząc,
że przez odpust papieski człowiek staje się
wolny od wszelkiej kary i zbawiony.
-
Papież
nie odpuszcza duszom w czyśćcu żadnej kary,
którą dusze te, wedle postanowień kościelnych,
w życiu tym winny były ponieść.
-
Jeżeli
jest możliwe odpuszczenie wszystkich kar,
to tylko względem najdoskonalszych, a więc
względem bardzo niewielu.
-
Dlatego
też większą część ludu oszukuje się przez
bezwzględne przyrzeczenie odpustu wszystkich
kar.
-
Władza,
jaką ma papież w ogólności nad czyśćcem, przysługuje
w szczególności każdemu biskupowi i proboszczowi
w jego diecezji lub parafii.
-
Papież
bardzo dobrze czyni, że nie z władzy klucza,
której nie posiada nad czyśćcem, ale sposobem
prośby przyczynnej udziela duszom przebaczenia.
-
Ludzkie
brednie opowiadają ci, którzy głoszą, że gdy
grosz w skrzynce zabrzęczy, dusza z czyśćca
uleci.
-
Jest
to pewne, że gdy grosz w skrzynce brzęknie,
urosnąć może skąpstwo i chęć zysku; skuteczność
modlitwy przyczynnej Kościoła zależy natomiast
od upodobania Bożego.
-
Któż
wie, czy wszystkie dusze w czyśćcu pragną
być wybawione, jak nas właśnie poucza legenda
o Sewerynie i Paschalisie.
-
Nikt
nie jest pewny, czy jego żal był szczery,
tym mniej może być pewny, czy otrzymał zupełne
odpuszczenie.
-
Jak
rzadkim zjawiskiem jest człowiek prawdziwie
pokutujący i żałujący, tak równie rzadkim
jest taki, który by zyskał odpust prawdziwy,
to znaczy, że jest ich niewielu.
-
Ci,
którzy sądzą, iż mogą zapewnić sobie zbawienie
przez listy odpustowe, będą wiecznie potępieni
wraz z mistrzami swymi.
-
Należy
się strzec tych, którzy powiadają, że odpust
papieski jest najszacowniejszym darem Bożym,
przez który człowiek może pojednać się z Bogiem.
-
Łaska
odpustowa dotyczy kary i zadośćuczynienia
nałożonych przez ludzi.
-
Nie
jest to chrześcijańska nauka, że nie potrzeba
pokuty i żalu temu, kto z czyśćca wykupuje
dusze, lub chce nabyć prawo wyboru spowiednika.
-
Każdy
chrześcijanin, prawdziwie żałujący za swoje
grzechy, ma i bez listu odpustowego zupełne
odpuszczenie męki i winy.
-
Każdy
prawdziwy chrześcijanin, żywy czy umarły,
ma udział we wszelkich darach Chrystusowych
i kościelnych; Bóg mu ich udzielił i bez listów
odpustowych.
-
Nie
należy jednak gardzić odpustem papieża, gdyż,
jak to już powiedziałem, stanowi on objaśnienie
Boskiego przebaczenia.
-
Zachwalać
ludowi obfitą łaskę odpustów, a jednocześnie
zalecać prawdziwy żal i pokutę, jest to rzecz
nad wszelką miarę trudna nawet dla najbardziej
uczonych teologów.
-
Skrucha
prawdziwa pożąda i łaknie kary, obfity zaś
odpust uwalnia od karania i wyradza niechęć
do kary, lub sprzyja co najmniej do zrodzenia
się takiej niechęci.
-
O
apostolskim odpuście trzeba przezornie nauczać,
by lud nie powziął błędnego mniemania, że
odpust przewyższa inne dobre uczynki miłości
chrześcijańskiej.
-
Wszystkich
chrześcijan należy nauczać, że papież bynajmniej
nie sądzi, iż zakupywanie odpustu może być
stawione na równi z uczynkami miłosierdzia.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że lepiej wspierać ubogich
lub pomagać potrzebującym, niż kupować odpusty.
-
Przez
uczynek miłości wzmaga się w nas miłość, a
człowiek staje się lepszy; przez odpust zaś
nie staje się lepszy, tylko wolny od kary.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że ten, kto bliźniego
widzi w niedoli, a mimo to kupuje odpust,
nie zyskuje odpustu papieskiego, ale ściąga
na siebie gniew Boży.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że jeżeli nie są nadmiernie
bogaci, powinni zachować grosz oszczędzony
na potrzeby domowe, a nie marnować go na zakupienie
odpustu.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że zakupienie odpustu
jest zostawione każdemu do woli i nie jest
zakazane.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że udzielając odpustu,
papież potrzebuje i domaga się raczej modlitw
pobożnych, niż pieniędzy, które mu znoszą.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że odpust papieski jest
dobry, jeżeli się na nim nie buduje zbawienia;
lecz jest nader szkodliwy, jeśli z powodu
niego tracimy bojaźń Bożą.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że gdyby papież wiedział
o wszystkich szachrajstwach kaznodziejów odpustowych,
raczej by w stos popiołów zamienił katedrę
św. Piotra, aniżeliby miała być budowana kosztem
skóry, krwi i ciała jego owieczek.
-
Należy
nauczać chrześcijan, że papież nie szczędziłby
swych własnych pieniędzy, chociażby nawet
kościół św. Piotra miał być na ten cel sprzedany,
byle udzielić wsparcia potrzebującym, od których
obecnie kaznodzieje odpustowi wyłudzają ostatni
grosz.
-
Nawet
wówczas płonna jest ufność tych, którzy przez
odpusty dostąpić chcą zbawienia, gdyby nie
tylko sprzedawcy odpustów, ale nawet sam papież
za to ręczyć chcieli duszą swoją.
-
Wrogami
Chrystusa i papieża są ci, którzy z powodu
kazań odpustowych w kościołach nakazują zamilknąć
Słowu Bożemu.
-
Krzywda
się dzieje Słowu Bożemu, jeżeli w kazaniu
tyle a może i więcej czasu poświęca się głoszeniu
odpustów, co i Ewangelii.
-
Zdanie
papieża jest oczywiste, że skoro odpust, mający
tylko podrzędne znaczenie, jednym dzwonem
oraz zwykłą ceremonią i wystawnością należy
obchodzić, to Ewangelię, mającą stokroć większą
wartość, należy sławić stokrotnymi dzwonami
i stokroć większymi ceremoniami i wystawnością.
-
,,Skarb
kościoła'', z którego papież czerpie odpust,
nie jest dostatecznie ściśle określony ludowi
chrześcijańskiemu, ani przezeń znany.
-
Że
nie są to skarby doczesne, łatwo stąd poznać,
że nimi księża tak szczodrze szafują, ponieważ
wiadomo o wielu duchownych, że oni tego rodzaju
skarby (doczesne) raczej pilnie zbierają aniżeli
pragną rozdawać.
-
Skarby
te nie są także z zasługi Chrystusa i świętych,
bo zasługa Chrystusa i bez przyczynienia się
papieskiego przychyla łaski wewnętrznemu człowiekowi,
dla zewnętrznego sprawia krzyż, śmierć i potępienie.
-
Św.
Wawrzyniec nazwał ubogich, jako członków Kościoła,
skarbem kościelnym; użył jednak zapewne wyrazu
tego w ówczesnym znaczeniu.
-
Skarbem
tym są klucze Kościoła, podarowane nam przez
zasługę Chrystusa.
-
Oczywiste
jest, że do odpuszczenia kar i wybaczania
grzechów w wypadkach zależnych jedynie od
papieża, najzupełniej wystarcza władza papieska.
-
Prawdziwym
skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia
chwały i łaski Bożej.
-
Lecz
skarb ten jest w pogardzie u ludzi, bo on
to sprawia, że pierwsi będą ostatnimi.
-
Skarb
odpustowy za to jest bardzo miły, gdyż ostatnich
czyni pierwszymi.
-
Dlatego
też skarby Ewangelii są sieciami, w które
niegdyś łowiono ludzi służących mamonie.
-
Skarby
odpustowe są sieciami, w które obecnie łowią
mamonę ludzką.
-
Odpust
zachwalany przez kaznodziejów, jako wielka
łaska, jest istotnie łaską wielką, gdyż im
przynosi wiele pieniędzy.
-
W
rzeczywistości jednak jest najmniejszą łaską
w porównaniu z łaską Bożą i błogosławieństwem
krzyża.
-
Biskupi
i duszpasterze są obowiązani z należnym uszanowaniem
przyjmować delegatów apostolskiego odpustu.
-
Ale
równocześnie są obowiązani uważać pilnie,
aby komisarze ci zamiast rozkazów papieskich
nie wygłaszali własnych urojeń.
-
Kto
przeciw prawdzie apostolskiego odpustu mówi,
niech będzie przeklęty.
-
Kto
przeciw samowolnym i kłamliwym słowom kaznodziei
odpustowego występuje niech będzie błogosławiony!
-
Jak
papież słusznie niełaską i klątwą karze tych,
którzy podstępnie działają na szkodę odpustów.
-
Tak
również słusznie dotyka niełaską i klątwą
tych, którzy pod osłoną odpustu używają swoich
sztuczek na szkodę świętej miłości i prawdy.
-
Niedorzecznością
jest twierdzenie, że przez odpust papieski
rozgrzeszony jest nawet taki człowiek, który
by - co przecież nie można sobie wyobrazić
- zbezcześcił Matkę Bożą.
-
Wprost
przeciwnie twierdzimy, że odpust papieski
nawet najmniejszego grzechu odpuścić nie może
- o ile będziemy pod odpustem rozumieli zmazanie
winy tego grzechu.
-
Twierdzenie,
że i Piotr św., gdyby był teraz papieżem,
nie mógłby światu ogłosić większych łask,
jest bluźnierstwem przeciw Piotrowi św. i
papieżowi.
-
My
zaś twierdzimy, że i ten i każdy inny papież
rozporządza większymi łaskami, aniżeli odpust,
a mianowicie Ewangelią, darami miłosierdzia,
darem uzdrawiania itp. (1 l. do Kor. 12).
-
Obrazą
Boską jest głosić, że wystawiany w kościołach
krzyż odpustowy z herbem papieża równie jest
mocny i skuteczny jak krzyż Chrystusa Pana.
-
Biskupi,
kaznodzieje i teolodzy, którzy dozwalają,
aby nauki podobne były wygłaszane ludowi,
odpowiadać będą za to przed obliczem Boga.
-
Następstwem
koniecznym bezczelnych kazań odpustowych jest
to, że i uczonemu trudno obronić papieża przed
zarzutami i bezsprzecznie ostrymi oskarżeniami
prostaczków.
-
Na
przykład: dlaczego papież dla świętej miłości
i dla cierpień, jakie dusze w czyśćcu ponoszą,
dusz tych naraz nie wyzwoli z czyśćca; gdy
tymczasem dla tak małej przyczyny, jaką jest
budowa kościoła św. Piotra, za pieniądze tyle
dusz wyzwala?
-
Albo:
po co odbywają się egzekwie i dlaczego nie
wolno jest cofnąć zapisów kościelnych, poczynionych
na msze za umarłych, kiedy przecież za wybawionych
nie potrzeba się już modlić?
-
Albo:
cóż to jest za jakaś nowa doskonałość Boża
i pobożność papieska, że bezbożnemu wolno
za pieniądze wyzwalać dusze pobożne, a nie
chcą duszy tych wyzwalać z miłości i bez pieniędzy?
-
Albo:
czemuż owe dawne zasady pokutne, które w rzeczy
samej są już zniesione i martwe, jednakże
dzięki odpustowi nabrały znaczenia i mogą
być usunięte tylko za pieniądze, jak gdyby
dotąd istniały w całej pełni?
-
Będąc
bogatym ponad magnatów, czemu to papież nie
za swoje własne pieniądze, lecz za pieniądze
ubogich wiernych buduje kościół św. Piotra?
-
Od
czego uwalnia albo czym obdarza papież tych,
którzy przez zupełną pokutę zyskali prawo
przebaczenia i odpustu?
-
Gdyby
papież zechciał każdemu wierzącemu udzielać
rozgrzeszenia i odpustu sto razy na dzień
zamiast raz tylko, czy mogłaby nad tę łaskę
spaść na Kościół większa?
-
Ponieważ
papież w odpuście bardziej szuka zbawienia
dusz, niźli pieniędzy, dlaczego znosi dawniejsze
listy odpustowe, skoro są równie ważne?
-
Chcieć
takie przeciwne argumenty ludzi świeckich
stłumić gwałtem, bez wskazania przyczyn i
powodów, znaczy to wystawiać Kościół i papież
na szyderstwo wrogów, a chrześcijan na szkodę
duchową.
-
Gdyby
odpust głoszono zgodnie z myślą i zapatrywaniem
papieża, łatwo byłoby zbijać wszelkie zarzuty,
a może by nawet wcale się nie zrodziły te
zarzuty.
-
Więc
precz z prorokami, którzy wołają: pokój, pokój,
pokój, a pokoju nie ma (Ezech. 13,10.16).
-
Tym
prorokom dobrze być musi, którzy powiadają:
krzyż, krzyż, a krzyża nie ma.
-
Należy
upominać chrześcijan, aby usiłowali iść za
Chrystusem jako głową swoją, przez krzyż,
śmierć i piekło.
-
I
byli pewni, że raczej cierpieć, niż używając
fałszywego pokoju, wejść mogą do niebios.
|
Strony
tytułowe wydań biblii z 1541 i 1533 roku
oraz
karta rękopisu Marcina Lutra z 1539 roku
|
Mały
Katechizm ks. dr. Marcina Lutra
DZIESIĘCIORO
PRZYKAZAŃ
|
|
|
|
jak
ich w prostocie nauczać powinien ojciec rodziny
swoich domowników.
Pierwsze przykazanie
Jam jest Pan, Bóg twój. Nie będziesz miał innych
bogów obok Mnie.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga nade wszystko bać się, miłować
Go i ufać Mu.
Drugie przykazanie
Nie bierz Imienia Pana, Boga twego, nadaremno,
albowiem Pan nie zostawi bez kary tego, który
Imię Jego nadaremno bierze.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
na Imię Jego nie klęli, nie przysięgali, nie czarowali,
nie kłamali i nie oszukiwali, ale Go we wszelkich
potrzebach wzywali, modlili się, chwalili i dziękowali.
Trzecie przykazanie
Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
kazaniem i Słowem Jego nie pogardzali, ale
je za święte mieli, chętnie go słuchali i uczyli
się.
Czwarte przykazanie
Czcij ojca swego i matkę swoją, aby ci się
dobrze działo i abyś długo żył na ziemi.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
rodzicami i przełożonymi swymi nie pogardzali
ani ich nie gniewali, ale ich szanowali, służyli
im, słuchali ich, miłowali i poważali.
Piąte przykazanie
Nie zabijaj.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
bliźniemu swemu na ciele żadnej szkody ani krzywdy
nie wyrządzali, ale mu pomagali i wspierali
go we wszelkich potrzebach cielesnych.
Szóste przykazanie
Nie cudzołóż.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
w czystości i skromności żyli, tak
w słowach, jak i w uczynkach, i aby
się małżonkowie wzajemnie miłowali i szanowali.
Siódme przykazanie
Nie kradnij.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
pieniędzy lub mienia bliźniego nie zabierali,
ani fałszywym towarem lub handlem ich sobie nie
przywłaszczali, ale do ulepszenia i zachowania
jego mienia i pożywienia mu pomagali.
Ósme przykazanie
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu
swemu.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
bliźniego swego fałszywie nie okłamywali, nie
zdradzali, nie spotwarzali i nie oczerniali,
ale go uniewinniali, dobrze o nim mówili i wszystko
ku dobremu zwracali.
Dziewiąte przykazanie
Nie pożądaj domu bliźniego swego.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
na dziedzictwo lub dom bliźniego podstępnie nie
nastawali, ani pod pozorem prawa sobie nie przywłaszczali,
ale mu do utrzymania ich pomocni i usłużni
byli.
Dzięsiąte przykazanie
Nie pożądaj żony, ani sługi, ani bydła, ani żadnej
rzeczy bliźniego swego.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy
żony, domowników lub bydła bliźniego nie odstręczali
i nie odwodzili, ale ich nakłaniali do pozostania
i wypełniania powinności.
Zakończenie przykazań
Co mówi Bóg o tych wszystkich przykazaniach?
Mówi tak: Jam jest Pan, Bóg twój, Bóg żarliwy,
nawiedzający grzech ojców tych, którzy Mnie nienawidzą,
na dzieciach w trzecim i czwartym pokoleniu,
a czyniący miłosierdzie nad tysiącami tych,
którzy Mnie miłują i strzegą przykazań moich.
Co to znaczy?
Bóg grozi karą wszystkim, którzy te przykazania
przestępują. Powinniśmy więc bać się gniewu Jego
i przeciw tym przykazaniom nie postępować.
Przyrzeka zaś łaskę i wszystko dobre wszystkim,
którzy tych przykazań strzegą. Powinniśmy więc
miłować Go, ufać Mu i według przykazań Jego
chętnie postępować.
|
|
Mały
Katechizm ks. dr. Marcina Lutra
WYZNANIE
WIARY
|
|
|
|
jak
go w prostocie nauczać powinien ojciec rodziny
swoich domowników.
Pierwszy artykuł
O stworzeniu
Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela
nieba i ziemi.
Co to znaczy?
Wierzę, że Bóg stworzył mnie oraz wszystkie twory,
że mi dał ciało i duszę, oczy, uszy i wszystkie
członki, rozum i wszystkie zmysły, i dotąd
utrzymuje; nadto obdarza mnie odzieniem i obuwiem,
pokarmem i napojem, domem i gospodarstwem,
żoną i dziećmi, rolą i bydłem i wszystkimi
dobrami, tudzież wszystkie potrzeby ciała i życia
mego obficie codziennie zaspokaja, od wszelkich
niebezpieczeństw chroni i od wszystkiego
złego strzeże i zachowuje, a to wszystko
jedynie z ojcowskiej, boskiej dobroci i miłosierdzia,
bez wszelkiej zasługi i godności mojej; za
co Mu dziękować i chwalić Go, służyć Mu i
posłusznym być powinienem. To jest istotną prawdą!
Drugi artykuł
O zbawieniu
Wierzę w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego,
Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego,
narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem
Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion,
zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał,
wstąpił na niebiosa, siedzi na prawicy Boga, Ojca
wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Co to znaczy?
Wierzę, że Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg, z Ojca
w wieczności zrodzony i zarazem prawdziwy
człowiek, z Marii Panny narodzony, jest moim
Panem, który mnie zgubionego i potępionego
człowieka wybawił, odkupił i pozyskał od
wszelkiego grzechu, od śmierci i władzy szatana,
nie złotem, ani srebrem, ale krwią swoją świętą
i drogą i niewinną męką swoją i śmiercią,
abym był Jego własnością, w Jego królestwie
żył, pod Nim i Jemu służył w wiecznej
sprawiedliwości, niewinności i szczęśliwości,
tak jak On zmartwychwstał, żyje i króluje
na wieki. To jest istotną prawdą!
Trzeci artykuł
O poświęceniu
Wierzę w Ducha Świętego, święty
Kościół chrześcijański, społeczność świętych,
grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie
i żywot wieczny. Amen.
Co to znaczy?
Wierzę, że ani przez własny rozum, ani przez siły
swoje w Jezusa Chrystusa, Pana mego, uwierzyć
ani z Nim połączyć się nie mogę, ale że mnie
Duch Święty przez Ewangelię powołał, darami swymi
oświecił, w prawdziwej wierze poświęcił i utrzymał;
tak jak całe chrześcijaństwo na ziemi powołuje,
zgromadza, oświeca, poświęca i w prawdziwej,
jedynej wierze w Jezusa Chrystusa utrzymuje;
w którym to chrześcijaństwie mnie i wszystkim
wierzącym codziennie wszystkie grzeehy obficie
odpuszcza, a dnia sądnego mnie i wszystkich
umarłych z martwych wskrzesi i mnie
wraz ze wszystkimi wierzącymi da żywot wieczny
w Chrystusie. To jest istotną prawdą!
|
|
Mały
Katechizm ks. dr. Marcina Lutra
OJCZE
NASZ
|
|
|
|
jak
go w prostocie nauczać powinien ojciec rodziny
swoich domowników.
Ojcze
nasz, któryś jest w niebie.
Co to znaczy?
Bóg chce nas tym zachęcić, abyśmy uwierzyli, iż
jest prawdziwym Ojcem naszym, a my prawdziwymi
dziećmi Jego, abyśmy śmiele i z wszelką ufnością
prosili Go, jak kochane dzieci swego kochanego
ojca.
Pierwsza prośba
Święć się Imię Twoje.
Co to znaczy?
Imię Boże jest wprawdzie samo przez się święte,
lecz prosimy w tej modlitwie, aby i wśród
nas było święte.
Jak się to dzieje?
Gdy Słowo Boże czysto i wiernie bywa nauczane,
a my też święcie, jako dzieci Boże, według
niego żyjemy; do czego nam dopomóż, kochany Ojcze
w niebiesiech! Kto zaś inaczej naucza i żyje,
aniżeli Słowo Boże uczy, ten znieważa wśród nas
Imię Boże; od czego zachowaj nas, Ojcze niebieski!
Druga prośba
Przyjdź Królestwo Twoje.
Co to znaczy?
Królestwo Boże przychodzi wprawdzie samo przez
się i bez prośby naszej, lecz prosimy w tej
modlitwie, aby też do nas przyszło.
Jak się to dzieje?
Gdy Ojciec niebieski daje nam Ducha swego Świętego,
tak iż za Jego łaską Słowu Jego świętemu wierzymy
i bogobojnie żyjemy, tu docześnie, a tam
wiecznie.
Trzecia prośba
Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na
ziemi.
Co to znaczy?
Wola Boża dobra i łaskawa dzieje się wprawdzie
i bez prośby naszej, lecz prosimy w tej
modlitwie, aby się też wśród nas działa.
Jak się to dzieje?
Gdy Bóg łamie i udaremnia wszelką złą radę
i wolę, to jest wolę szatana, świata i ciała
naszego, które nas od święcenia Imienia Bożego
wstrzymują i Królestwu Jego przyjść nie dozwalają,
przeciwnie, gdy nas umacnia i utrzymuje
stale w Słowie swym i w wierze aż do
końca życia naszego. To jest wola Jego dobra i łaskawa.
Czwarta prośba
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.
Co to znaczy?
Bóg daje chleb powszedni i bez prośby naszej
nawet wszystkim złym ludziom, lecz prosimy w tej
modlitwie, aby nam to dał poznać i abyśmy
z dziękczynieniem przyjmowali chleb nasz
powszedni.
Co nazywamy chlebem powszednim?
Wszystko, co do wyżywienia ciała i zaspokojenia
jego potrzeb należy, jako to: pokarm, napój, odzienie,
obuwie, dom, gospodarstwo, rola, bydło, pieniądze,
mienie, pobożne małżeństwo, pobożne dzieci, pobożni
domownicy, pobożna i wierna zwierzchność,
dobry rząd, dobra pogoda, pokój, zdrowie, karność,
uczciwość, dobrzy przyjaciele, wierni sąsiedzi
i tym podobne.
Piąta prośba
I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy
naszym winowajcom,
Co to znaczy?
Prosimy w tej modlitwie, aby nam Ojciec niebieski
nie pamiętał grzechów naszych i dla nich
nie odmawiał tego, o co Go prosimy, bośmy tego
nie godni, o co prosimy, aniśmy na to nie zasłużyli;
lecz aby nam wszystko z łaski dać raczył,
gdyż codziennie wiele grzeszymy i tylko na
karę zasługujemy. Przeto i my nawzajem serdecznie
przebaczać i chętnie dobrze czynić będziemy
tym, którzy przeciw nam zawinili.
Szósta prośba
I nie wódź nas na pokuszenie.
Co to znaczy?
Bóg nikogo wprawdzie nie kusi, lecz prosimy w tej
modlitwie, aby nas Bóg raczył ustrzec i zachować,
żeby nas szatan i ciało nasze nie oszukiwały,
ani też nie uwodziły w błędną wiarę, rozpacz
i inne wielkie sromoty i występki, a
gdybyśmy kuszeni byli, abyśmy ostatecznie przemogli
i przy zwycięstwie się utrzymali.
Siódma prośba
Ale nas zbaw ode złego.
Co to znaczy?
Prosimy w tej modlitwie, jako w zebraniu
całego pacierza, aby nas Ojciec niebieski wybawił
od wszelkiego złego na ciele i na duszy,
na mieniu i na sławie, a w końcu, gdy przyjdzie
nasza godzina, aby nas skonem błogosławionym obdarzył
i w łasce z tego padołu płaczu do siebie
zabrał do nieba.
Amen.
Co znaczy Amen?
Że mam być pewny, że prośby te są miłe Ojcu w niebiesiech
i będą wysłuchane, gdyż On sam przykazał
nam się tak modlić i przyrzekł, że nas wysłucha.
Amen, Amen znaczy: tak, tak, niech się tak stanie.
|
|
Mały
Katechizm ks. dr. Marcina Lutra
SAKRAMENT
CHRZTU ŚWIĘTEGO
|
|
|
|
jak
go w prostocie nauczać powinien ojciec rodziny
swoich domowników.
Po pierwsze
Co to jest Chrzest?
Chrzest nie jest samą tylko wodą, ale wodą przykazaniem
Bożym objętą i ze Słowem Bożym połączoną.
Któreż to jest Słowo Boże?
Słowo Pana naszego Jezusa Chrystusa, zapisane
w ostatnim rozdziale Mateusza: Idźcie tedy
i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je
w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Po drugie
Co daje lub co sprawia Chrzest?
Sprawia odpuszczenie grzechów, wybawia od śmierci
i diabła i daje zbawienie wieczne wszystkim,
którzy wierzą w to, co mówią słowa i obietnice
Boże.
Któreż to są słowa i obietnice Boże?
Słowa Pana naszego Jezusa Chrystusa, zapisane
w ostatnim rozdziale Marka: Kto uwierzy i ochrzci
się zbawiony będzie, ale kto nie uwierzy, będzie
potępiony.
Po trzecie
Jak może woda tak wielkie rzeczy czynić?
Woda wprawdzie tego nie czyni, ale Słowo Boże,
które jest z wodą i przy wodzie, tudzież
wiara, ufająca temu Słowu Bożemu połączonemu z wodą,
gdyż bez Słowa Bożego woda jest samą tylko wodą,
a nie chrztem, lecz połączona ze Słowem Bożym
jest Chrztem, to jest wodą życia pełną łaski i kąpielą
narodzenia się na nowo w Duchu Świętym, jak
święty Paweł mówi w liście do Tytusa, w
rozdziale trzecim: Bóg zbawił nas przez kąpiel
odrodzenia i odnowienia Ducha Świętego, którego
wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela
naszego, abyśmy usprawiedliwieni będąc łaską Jego,
stali się dziedzicami według nadziei żywota wiecznego.
Wierna to mowa.
Po czwarte
Co więc znaczy takie chrzczenie wodą?
Znaczy to, iż stary Adam w nas przez codzienny
żal i pokutę ma być utopiony i umrzeć
ze wszystkimi grzechami i złymi pożądliwościami,
natomiast ma codziennie wyłaniać się i powstawać
nowy człowiek, który by w sprawiedliwości
i czystości żył wiecznie przed Bogiem.
Gdzie to jest napisane?
Paweł święty do Rzymian w rozdziale szóstym
powiada: Pogrzebieniśmy z Chrystusem przez
chrzest w śmierć, abyśmy, jak Chrystus wzbudzony
został z martwych przez chwałę Ojca, tak
i my w nowości życia chodzili.
|
|
Mały
Katechizm ks. dr. Marcina Lutra
JAK
UCZYĆ PROSTACZKÓW SPOWIADANIA SIĘ?
|
|
|
|
1.
Co to jest spowiedź?
Spowiedź zawiera w sobie dwie części: pierwszą,
gdy się grzechy wyznaje; drugą, gdy się przyjmuje
rozgrzeszenie czyli odpuszczenie grzechów od spowiednika,
jakby od Boga samego, bez powątpiewania o tym,
z mocną wiarą, że przez nie odpuszczone są
nam grzechy u Boga w niebie.
2. Z których grzechów należy się spowiadać?
Przed Bogiem należy się uznać winnym wszystkich
grzechów, również tych, których nie znamy, jak
to czynimy w Modlitwie Pańskiej. Przed spowiednikiem
zaś należy jedynie te grzechy wyznać, które znamy
i w sercu czujemy.
3. Które to są?
Oto zastanów się nad powołaniem swoim według dziesięciu
przykazań Bożych czy jesteś ojcem, matką, synem,
córką, przełożonym, podwładnym czyś nie był nieposłuszny,
niewierny, opieszały; czyś komu nie wyrządził
krzywdy słowem lub uczynkiem; czyś nie kradł,
czyś czego nie zaniedbał, zmarnował, albo szkody
jakiejś nie wyrządził.
Proszę, podaj mi krótki sposób spowiadania.
Tak powinieneś się odezwać do spowiednika: Czcigodny,
drogi księże, proszę cię o wysłuchanie mej spowiedzi
i o udzielenie mi dla miłości Bożej odpuszczenia.
Mów:
"Ja
biedny grzesznik uznaję się winnym przed Bogiem
wszelkich grzechów; w szczególności wyznaję
przed Tobą, że jestem sługą, służącą itd.; niestety,
wykonuję swą służbę niewiernie względem pana;
albowiem wtedy i wtedy nie uczyniłem tak,
jak mi kazano, rozgniewałem ich i pobudziłem
do klątwy, zaniedbywałem się i spowodowałem
szkody. Byłem też bezwstydny w słowach i
uczynkach, kłóciłem się ze współsługami, szemrałem
i kląłem na moją panią itd. Żałuję tego wszystkiego
i proszę o łaskę; będę się starał poprawić".
Pan albo pani niech mówią następująco:
"W
szczególności wyznaję przed tobą, żem nie wychowywał
wiernie swego dziecka i czeladzi, żony ku
czci Bożej. Kląłem, dawałem zły przykład niewłaściwymi
słowami i uczynkami, wyrządziłem memu sąsiadowi
szkodę, źle o nim mówiłem, za drogo sprzedawałem,
fałszywy i pomniejszony towar dawałem". Ponadto
niech powie jeszcze to, co więcej przeciwko przykazaniom
Bożym i swojemu powołaniu uczynił itd.
Jeżeli jednak ktoś nie czuje się obciążony tymi
lub większymi grzechami, nie powinien się kłopotać
lub szukać i wymyślać dalszych grzechów i
robić przez to ze spowiedzi męczarnie, lecz wyliczyć
jeden lub dwa, które zna. a więc: "W szczególności
wyznaję, że raz kląłem, a również raz byłem
nieskromny w słowach, raz tego a tego
zaniedbałem" itd. i przy tym niech pozostanie.
Jeżeli jednak nie umiesz wymienić żadnego grzechu
(co wydaje się niepodobieństwem), nie wymieniaj
żadnego szczególnego, lecz przyjmij rozgrzeszenie
na podstawie spowiedzi ogólnej, jaką czynisz przed
Bogiem spowiednikowi.
Na to powinien odpowiedzieć spowiednik:
"Niech
ci Bóg będzie miłościw i posila wiarę twoją.
Amen".
Dalej:
Czy wierzysz też, że moje odpuszczenie jest odpuszczeniem
Bożym?
Wierzę, drogi księże!
Na to niechaj spowiednik rzecze: Jak wierzysz,
tak niechaj ci się stanie. a ja z rozkazu
Pana naszego, Jezusa Chrystusa, odpuszczam ci
grzechy twoje w imię Ojca i Syna i Ducha
Świętego. Amen. Idź w pokoju.
Którzy zaś sumienie mają bardzo obciążone albo
są zasmuceni i zaniepokojeni, tych spowiednik
należycie z Pisma Świętego pocieszy i do
wiary zachęci. To ma być tylko zwykłym sposobem
spowiedzi dla najprostszych.
|
|
Mały
Katechizm ks. dr. Marcina Lutra
SAKRAMENT
OŁTARZA
|
|
|
|
jak
go w prostocie nauczać powinien ojciec rodziny
swoich domowników.
1. Co to jest Sakrament Ołtarza?
Jest to prawdziwe ciało i prawdziwa krew
Pana naszego Jezusa Chrystusa, pod chlebem i winem
nam chrześcijanom do spożywania i picia przez
samego Chrystusa ustanowione.
Gdzie to jest napisane?
Tak piszą święci ewangeliści Mateusz, Marek i Łukasz
oraz Paweł święty: Pan nasz Jezus Chrystus, tej
nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy,
łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc: Bierzcie,
jedzcie, to jest ciało Moje, które się za was
daje. To czyńcie na pamiątkę Moją. Podobnie, gdy
było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy,
dał im, mówiąc: Bierzcie i pijcie z niego
wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we
krwi Mojej, która się za was wylewa na odpuszczenie
grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie, na
pamiątkę Moją.
2. Jaki pożytek przynosi takie spożywanie i picie?
Na to wskazują nam słowa: za was się daje i wylewa
na odpuszczenie grzechów. To jest, że w sakramencie
przez te słowa udzielone nam zostaje odpuszczenie
grzechów, życie i zbawienie; bo gdzie jest
odpuszczenie grzechów, tam też jest życie i zbawienie.
3. Jak może cielesne spożywanie i picie
tak wielkie rzeczy czynić?
Spożywanie i picie wprawdzie tego nie czynią,
lecz te słowa: Za was się daje i wylewa na
odpuszczenie grzechów. Albowiem słowa te obok
cielesnego pożywania i picia stanowią główną
część sakramentu, i kto tym słowem wierzy,
ten ma, co one mówią i opiewają, to jest odpuszczenie
grzechów.
4. Kto godnie przyjmuje ten Sakrament?
Post i zewnętrzne przygotowanie się jest
zaiste pięknym, powierzchownym zwyczajem, lecz
ten tylko jest prawdziwie godny i należycie
przygotowany, kto ma wiarę w te słowa: Za
was się daje i wylewa na odpuszczenie grzechów.
Kto zaś tym słowom nie wierzy lub powątpiewa,
ten nie jest godny i nie jest przygotowany,
gdyż owe słowa: "Za was" wymagają serc
prawdziwie wierzących.
|
|
Mały
Katechizm ks. dr. Marcina Lutra
JAK
OJCIEC RODZINY NAUCZAĆ POWINIEN SWOICH DOMOWNIKÓW
MODLIĆ SIĘ RANO i WIECZOREM
|
|
|
|
Rano, wstawszy z łóżka,
przeżegnaj się znakiem krzyża świętego i
powiedz:
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego!
Amen.
Następnie, klęcząc albo stojąc, zmów skład wiary
i Ojcze nasz. Możesz też zmówić następującą
modlitwę:
Dziękuję Ci, Ojcze mój niebieski, przez Jezusa
Chrystusa, Syna Twego umiłowanego, żeś mnie tej
nocy strzegł od wszelkiej szkody i niebezpieczeństwa,
i proszę Cię, racz mnie i dnia dzisiejszego
strzec od grzechów i wszystkiego złego, żeby
Ci się wszelkie sprawy i życie moje podobać
mogły. w ręce Twoje polecam bowiem siebie,
ciało i duszę i wszystko. Anioł Twój
święty niech będzie ze mną, aby zły wróg nie miał
żadnej mocy nade mną! Amen.
Potem zmów dziesięcioro przykazań, zaśpiewaj psalm
lub jakąś inną pieśń nabożną, do której serce
twe jest skłonne i idź ochoczo do pracy.
Wieczorem, gdy idziesz spać, przeżegnaj się znakiem
krzyża świętego i powiedz:
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego!
Amen.
Następnie, klęcząc lub stojąc, zmów skład wiary
i Ojcze nasz. Możesz też zmówić następującą
modlitwę:
Dziękuję Ci, Ojcze mój niebieski, przez Jezusa
Chrystusa, umiłowanego Syna Twego, żeś mnie dnia
dzisiejszego strzegł łaskawie, i proszę Cię,
racz mi odpuścić wszystkie grzechy moje, których
się dopuściłem, i strzeż mnie łaskawie tej
nocy. w ręce Twoje polecam siebie, ciało
i duszę i wszystko. Anioł Twój święty
niech będzie ze mną, aby zły wróg nie miał żadnej
mocy nade mną. Amen.
Potem idź prędko i radośnie na spoczynek.
JAK OJCIEC RODZINY POWINIEN DOMOWNIKÓW
SWOICH NAUCZAĆ MODLITW STOŁOWYCH.
Dzieci mają ze złożonymi rękami skromnie stanąć
przy stole i powiedzieć:
Oczy wszystkich w Tobie nadzieję mają, a Ty
im dajesz pokarm czasu swego. Otwierasz rękę Twoją
a nasycasz wszystko, co żyje, według upodobania
Twego.
SCHOLIA
Upodobanie oznacza, że wszystkie zwierzęta otrzymują
tyle do jedzenia, iż są radosne i zadowolone,
albowiem troski i chciwość przeszkadzają
takiemu zadowoleniu.
Potem zmów Ojcze nasz i następującą modlitwę:
Panie Boże, Ojcze niebieski, pobłogosław nas i te
dary, które z Twej dobrotliwej łaski spożywamy,
przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Amen.
Po jedzeniu mają podobnie skromnie i ze złożonymi
rękami powiedzieć:
Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, albowiem
na wieki miłosierdzie Jego, który daje pokarm
wszelkiemu ciału. Miłuje Pan tych, którzy się
Go boją, a którzy ufają w miłosierdzie
Jego.
Potem zmów Ojcze nasz i następującą modlitwę:
Dziękujemy Ci, Panie Boże i Ojcze, przez
Jezusa Chrystusa, Pana naszego, za wszystkie Twoje
dobrodziejstwa, który żyjesz i królujesz
na wieki wieków! Amen.
TABLICA DOMOWA
zawierająca niektóre wyroki Pisma Świętego dla
wszystkich świętych powołań i stanów, których
lektura nauczy, jak sprawować swój urząd i
służbę.
Dla biskupów, proboszczów i kaznodziejów
Biskup ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy,
roztropny, przyzwoity, gościnny, ku nauczaniu
zdolny. Nie pijanica wina, nie porywczy, nie chciwy,
ale łagodny, nie swarliwy, nie skąpy. Który by
domem swoim dobrze rządził, dziatki trzymał w posłuszeństwie
ze wszelką powagą. Nie nowonawrócony, aby, stawszy
się nadętym, nie wpadł w potępienie diabelskie
(1 Tm 3, 2-4.6).
Co winni chrześcijanie nauczycielom i duszpasterzom
swoim?
Tak też Pan postanowił tym, którzy Ewangelię opowiadają,
aby z Ewangelii żyli (1 Kor 9,14).
A ten, który jest nauczany w Słowie, niech
ma wspólność wszelkiego dobra z tym, który
go naucza (Ga 6, 6).
Starsi, którzy godnie sprawują swój urząd, niech
będą uważani za godnych podwójnej czci, a zwłaszcza
ci, którzy pracują słowem i nauczaniem. Albowiem
Pismo mówi: Wołowi młócącemu nie zawiążesz pyska
i: Godzien jest robotnik zapłaty swojej (1 Tm
5,17.18).
Bądźcie posłuszni przewodnikom swoim i ulegajcie
im, albowiem czuwają oni nad duszami waszymi,
jako mający zdać sprawę, aby to z radością
czynili, a nie wzdychając, bo dla was to
niepożyteczne (Hbr 13,17).
O zwierzchności świeckiej
Każda dusza niech będzie zwierzchnościom poddana,
bo nie masz władzy, tylko od Boga, a władze
istniejące od Boga są postanowione. a tak,
kto się władzy sprzeciwia, Bożemu postanowieniu
się sprzeciwia; a którzy się sprzeciwiają,
sami na siebie potępienie sprowadzą. Bożym bowiem
jest sługą tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz
złe, bój się, bo nie darmo miecz nosi, gdyż jest
sługą Bożym, mszczącym się z gniewem nad
czyniącym złe (Rz 13,1.2.4.)
Co winni są poddani zwierzchności?
Oddawajcież tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi,
i co jest Bożego, Bogu (Mt 22,21).
Przetoż trzeba być poddanym nie tylko dla gniewu,
ale i dla sumienia. Dlatego bowiem i podatki
dajecie, gdyż są sługami Bożymi, właśnie na to,
aby tego pilnować. Oddawajcie tedy każdemu, coście
powinni: komu podatek podatek; komu cło cło; komu
bojaźń bojaźń; komu cześć cześć (Rz 13,5-7).
Napominam tedy przede wszystkim, aby czynione
były błagania, modlitwy, prośby i dzięki
za wszystkich ludzi i za wszystkich przełożonych,
abyśmy cichy i spokojny żywot wiedli we wszelkiej
pobożności i uczciwości. Albowiem to jest
rzecz dobra i przyjemna przed Bogiem, Zbawicielem
naszym (1 Tm 2,1-3).
Przypominaj im, aby zwierzchnościom i władzom
byli ulegli i posłuszni, gotowi do każdego
dobrego uczynku (Tt 3,1).
Bądźcież tedy ulegli wszelkiemu ludzkiemu urzędowi
dla Pana, czy to najwyższemu, czy to namiestnikom,
jako od Niego posłanym dla karania przestępców
i nagradzania dobrze czyniących (1 P 2,13.14).
Dla mężów
Podobnież, mężowie, żyjcie z nimi rozsądnie,
okazując poszanowanie, jako wspólnie z nimi
dziedzice łaski żywota, aby nie było przeszkody
w modlitwach waszych (1 P 3,7).
Mężowie, miłujcie żony wasze i nie bądźcie
przykrymi dla nich (Kol 3,19).
Dla żon
Żony, bądźcie uległe mężom waszym, jak Panu (Ef
5,22).
Tak Sara była uległa Abrahamowi, nazywając go
panem, której wy stałyście się córkami, kiedy
dobrze czynicie i nie lękacie się żadnego
postrachu (1 P 3,6).
Dla rodziców
A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu dzieci
waszych, ale wychowujcie je w karności i w
napominaniu Pańskim (Ef 6,4).
Dla dzieci
Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom waszym w Panu,
bo to sprawiedliwe. Czcij ojca swego i matkę,
to jest pierwsze przykazanie z obietnicą,
aby ci się dobrze działo i abyś długo żył
na ziemi (Ef 6,1-3).
Dla pracowników i pracownic domowych i robotników
Słudzy, posłuszni bądźcie tym, którzy są panami
waszymi według ciała, z bojaźnią i ze
drżeniem w prostocie serca swego, tak jak
Chrystusowi; nie na oko służąc, jak ci, którzy
chcą ludziom się podobać, ale jako słudzy Chrystusowi,
czyniąc wolę Bożą z duszy; z przychylnością
służąc Panu, a nie ludziom; wiedząc, że ktokolwiek
uczyni co dobrego, otrzyma zapłatę od Pana, czy
niewolnik, czy wolny (Ef 6,5-8).
Dla przełożonych
I wy, panowie, postępujcie względem nich podobnież,
zaniechawszy groźby, wiedząc, że i wy sami
macie Pana w niebiosach, a On nie ma
względu na osoby (Ef 6,9)
Dla młodzieży
Podobnież, młodsi, bądźcie ulegli starszym, a wszyscy
jedni drugim bądźcie ulegli. Przyobleczcie się
w pokorę, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia,
a pokornym łaskę daje. Uniżajcie się tedy
pod mocną ręką Bożą, aby was wywyższył czasu swego
(1 P 5,5.6).
Dla wdów
Prawdziwa zaś wdowa i osierocona położyła
swą nadzieję w Bogu i trwa w błaganiach
i modlitwach w nocy i we dnie.
Ale która w rozkoszach żyje, ta za życia
umarłą jest (1 Tm 5,5.6).
Dla wszystkich w zborze
Nikomu nic winni nie bądźcie, oprócz miłości wzajemnej,
bo kto miłuje bliźniego, zakon wypełnił. Będziesz
miłował bliźniego swego jak siebie samego (Rzym.
13,8.9).
Napominam tedy przede wszystkim, aby czynione
były błagania, modlitwy, prośby i dzięki
za wszystkich ludzi (1 Tm 2,1).
Gdy
każdy lekcję własną opanuje,To wówczas dobrze
dom swój pobuduje.
|

|
|
|
|
|